Leżałem na skale rozmyślając. Nie lubiłem tej watahy. Było tu nudno i pochmurno. Przyjaźniłem się tu Demonem, Loganem i Bubonic.
-Hej nad czym myślisz?
-Nie chciałabyś zostawić tej watahy i odejść?
-Tak, ale gdzie odejść?
-Może założymy własną?
-Dobry pomysł.
-To dziś w nocy uciekamy.
W nocy spotkaliśmy się i odeszliśmy. Dotarliśmy do pewnego lasu.
-To miejsce jest wolne.
-To może tu założymy?
<Bubonic? Co było dalej?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz