Ja przez jakiś czas na tej watasze będę niedostepna...
Bubonic
Wataha Rubinowego Serca
czwartek, 17 października 2013
poniedziałek, 12 sierpnia 2013
Od Bubonic!Wyruszam w podróż na trochę!
Gdy tak rozmyślałam postanowiłam wybrać się w podróż.Ona dobrze by mi zrobiła.
środa, 7 sierpnia 2013
czwartek, 1 sierpnia 2013
Od Desmonda Cd historii Bubonic- Jak to się zaczęło
-Nic nie szkodzi. Chodźmy już na ten spacer.
-Dobra.
Przeszliśmy się, a kiedy zrobiło się ciemno wróciliśmy do jaskini.
-Dobra.
Przeszliśmy się, a kiedy zrobiło się ciemno wróciliśmy do jaskini.
wtorek, 30 lipca 2013
Od Bubonic!Cd histori Desmonda-Jak to sie zaczęło!
-Nie myśl teraz o tym, ja też nie mam partnera-powiedziałam
-Masz rację,nie powinienem martwić się tym-powiedział
-No widzisz,od razu lepiej-powiedziałam uśmiechają się
-Tak a teraz chodźmy sie przejść może to ci poprawi chumor-zaproponowałam
-Nie, jakoś nie mam ochoty na spacer-powiedział smutny Desmond
-Oj przestań sie juz tak martwić i weź się w garść rozumiesz?-powiedziałam stanowczo
-Dobra tylko nie krzycz na mnie-powiedział
-Dobra a teraz trza sie wziąść do roboty!-krzyknęłam
-Ale nie zapominaj że to ja tu jestem alfą-powiedział Desmond uśmiechając się
-Oj sorka -powiedziałam
(Desmond?)
-Masz rację,nie powinienem martwić się tym-powiedział
-No widzisz,od razu lepiej-powiedziałam uśmiechają się
-Tak a teraz chodźmy sie przejść może to ci poprawi chumor-zaproponowałam
-Nie, jakoś nie mam ochoty na spacer-powiedział smutny Desmond
-Oj przestań sie juz tak martwić i weź się w garść rozumiesz?-powiedziałam stanowczo
-Dobra tylko nie krzycz na mnie-powiedział
-Dobra a teraz trza sie wziąść do roboty!-krzyknęłam
-Ale nie zapominaj że to ja tu jestem alfą-powiedział Desmond uśmiechając się
-Oj sorka -powiedziałam
(Desmond?)
poniedziałek, 29 lipca 2013
Od Desmonda CD historii Bubonic- Jak to się zaczeło
-Poszukamy i zaznaczymy nasze tereny.
Przeszliśmy odznaczając tereny i znajdując jaskinie. Późnym popołudniem poszliśmy nad jezioro.
-Teraz zostało nam czekać na członków.-powiedziałem lekko przygnębiony.
-Czy coś się stało?
-Nie.
-Desmond przede mną nie ukryjesz.
-Po prostu w tamtej watasze zostali Demon i Logan, ale też i Diana.
-Podobała ci się?
-No jasne, że tak. Najlepsza przyjaciółka Logana. Ale cóż.
-Może ktoś dołączy kto ci się spodoba.
-Może.
<Bubonic?>
Przeszliśmy odznaczając tereny i znajdując jaskinie. Późnym popołudniem poszliśmy nad jezioro.
-Teraz zostało nam czekać na członków.-powiedziałem lekko przygnębiony.
-Czy coś się stało?
-Nie.
-Desmond przede mną nie ukryjesz.
-Po prostu w tamtej watasze zostali Demon i Logan, ale też i Diana.
-Podobała ci się?
-No jasne, że tak. Najlepsza przyjaciółka Logana. Ale cóż.
-Może ktoś dołączy kto ci się spodoba.
-Może.
<Bubonic?>
Subskrybuj:
Posty (Atom)